Artykuł Czy można poprawić swoją zdolność kredytową? pochodzi z serwisu Doradcy Łódź.
]]>
Jak wiadomo zdolność kredytowa jest podstawowym czynnikiem oceny szansy kredytobiorców na uzyskanie kredytu. Zdolność kredytowa zgodnie z definicją prawa bankowego to „zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie.” Powszechnie tłumaczymy to wysokością zobowiązania, który klient może uzyskać od banku. Gdy zdolność kredytowa “nie wychodzi” teoretycznie jesteśmy na straconej pozycji. W rejestrach fiskalnych i bazach dłużnikach niestety wszystkie nasze zobowiązania widać. Zatem, nim w ogóle podejmiemy decyzję o złożeniu wniosku kredytowego warto sprawdzić swoją historię w BIK. Być może w raporcie wyjdą jakieś nieprawidłowości, o których nawet nie wiedzieliśmy.
Gdy nie jesteśmy pewni jak ocenią nas banki, warto stosunkowo wcześniej zadbać o swoją historię finansową. Najlepszym na to sposobem jest wzięcie np. sprzętu AGD, RTV na raty (często 0%). Nic tak nie poprawi naszej zdolności jak informacja o terminowych spłatach rat kredytów lub pożyczek. Banki bowiem od razu mają informację o rzetelności danego konsumenta.
Warto także udostępniać swoją historię kredytową. Jest to po pierwsze również informacja dla banku, że klient nie ma nic do ukrycia. A po drugie przekazujemy w ten sposób informację o terminowych spłatach zobowiązań.
Naszą zdolność kredytową poprawi także kilka czynników związanych z warunkami kredytu, o który chcemy się starać. Po pierwsze, zawsze lepiej dla banku jak kredyt weźmiemy z kimś. Nie musimy pozostawać w związku małżeńskim, nie musimy się ograniczyć tylko do osób z rodziny. Kredyt tak naprawdę możemy dostać z dowolną osobą trzecią, bez żadnego powiązania rodzinnego czy formalnego. Dla banku dwóch kredytobiorców oznacza mniejsze ryzyko w spłacie kredytu. Dlatego bardzo często w przypadku jednego kredytobiorcy banki narzucają zawarcie umowy ubezpieczenia na życie.
Po drugie, dobrze zawnioskować o kredyt na dłuższy okres. W przypadku kredytu hipotecznego średnio od 20 do 30 lat. Jest to ważne, bowiem zobowiązanie rozłożone na dłuższy okres spowoduje, że raty będą mniejsze. A zatem zdolność kredytowa większa. Obecnie banki dopuszczają możliwość spłaty kredytu przed czasem, więc kredytu i tak możemy się “pozbyć” wcześniej z domowego budżetu.
Po trzecie, jeśli nie musimy inaczej, to wnioskujmy o kredyt w walucie polskiej. Kredyty w obcej walucie obarczone są dodatkowym ryzykiem walutowym. A to z kolei powoduje, że banki zakładają niższą zdolność niż rzeczywiście u danego klienta ona wychodzi. Niepewność niespodziewanej zmiany kursu waluty niesie ryzyko, które obciąża kredytobiorcę już podczas ubiegania się o kredyt.
Po czwarte, jeśli mamy jakieś zobowiązania, jak pożyczki, kredyty konsumpcyjne, których wysokość pozostała do spłaty jest niewielka, to warto je spłacić przed złożeniem wniosku kredytowego. Czasem nawet warto specjalnie odczekać, aż nasze konto zobowiązań będzie puste. Nie raz niewielkie miesięczne raty niepotrzebnie zaburzają nasze finansowe parametry. Szczególnie dotyczy to kart kredytowych. Zdecydowana większość klientów uważa, że skoro nie korzystają z kart kredytowych, to ich się nie wlicza do zobowiązań. Nic bardziej mylnego. Nawet jak nie korzystamy (a niekiedy nigdy nie korzystaliśmy z danej karty), bank traktuje to jako aktywne zadłużenie.
Na piąty czynnik nie mamy w praktyce często wpływu. Dotyczy to formy naszego zatrudnienia. Nie jest tajemnicą, że najlepiej punktują umowy o pracę i to te zawarte na czas nieokreślony. Banki mogą oceniać również branżę, w której pracujemy i stabilność naszego pracodawcy. To oczywiście nie oznacza, że umowy cywilnoprawne są wykluczone. Natomiast przy umowach na czas określony musimy pamiętać, aby czas trwania umowy naprzód wynosił co najmniej 12 miesięcy od daty, kiedy złożymy wniosek kredytowy.
Jak widać istnieją sposoby, aby poprawić swoją zdolność kredytową. Rozsądnie jest przygotować się do wzięcia kredytu. Szczególnie jak prowadzimy działalność gospodarczą. Wszystkie wskazówki i informacje można uzyskać u doradcy kredytowego.
Autor: Edyta Majewska
15.01.2019 r.
Artykuł Czy można poprawić swoją zdolność kredytową? pochodzi z serwisu Doradcy Łódź.
]]>Artykuł Zdolność kredytowa. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę przedwstępną. pochodzi z serwisu Doradcy Łódź.
]]>
Wydawać by się mogło, że odpowiedź jest banalnie prosta. Oczywiście zdolność kredytowa to ocena banku, czy klient może zaciągnąć zobowiązanie. Badanie zdolności kredytowej nie kończy się jednak wyłącznie na tym punkcie. Banki zwracają szczególną uwagę na możliwy wzrost stóp procentowych, ponieważ oprocentowanie kredytów hipotecznych jest zmienne. Wzrost stóp procentowych oznacza wzrost raty (zmiana WiBORu to zmiana oprocentowania), co wiąże się z koniecznością ustalenia czy klient poradzi sobie z wyższą płatnością miesięczną. Zatem właściwie należałoby określać badanie zdolności kredytowej – symulacją możliwości spłaty zobowiązania w przyszłości.
Część klientów znajduje się w sytuacji, w której dysponując zdolnością kredytową dziś, może jej nie mieć za miesiąc, za kwartał czy za rok. Dzieje się tak, gdy dochody gwarantują zdolność jedynie „na styk”. Jedynie wystarczającą do zaciągnięcia żądanej wysokości kredytu, ale nic poza tym. W takim przypadku udzielenie kredytu będzie niemożliwe.
Bank przyznając określoną kwotę kredytu musi mieć pewność, że w chwili przyznania klient może sobie pozwolić na większą ratę niż wynikająca na moment wydania decyzji kredytowej. W okresie, w jakim obecnie się znajdujemy – historycznie najniższych stóp procentowych, banki muszą założyć ewentualny wzrost raty. W innym przypadku chodzi o zdroworozsądkowe przewidywanie. Sytuacja finansowa może się bowiem pogorszyć i musimy mieć środki na wyższe zobowiązania miesięczne.
Zatem zdolność kredytowa to nie tylko ocena banku czy klient może zaciągnąć zobowiązanie, ale też wykazanie różnicy pomiędzy maksymalną zdolnością a kwotą potrzebną do sfinansowania nieruchomości. Tylko bufor pomiędzy potrzebną a maksymalną zdolnością może zagwarantować, że w przypadku skoku raty w górę lub przejściowych problemów finansowych klient poradzi sobie ze spłatą długu. I tym jest prawdziwa zdolność kredytowa.
Jak ustaliliśmy, kredytu hipotecznego bez zdolności kredytowej nie uzyskamy. Dokładną zdolność może wyliczyć doradca, w którego posiadaniu są kalkulatory wszystkich banków. Każdy bank ma własną politykę kredytową i regulamin udzielania kredytów. Zatem ten sam klient, w tym samym momencie ma różną zdolność w poszczególnych bankach. Są banki preferujące wyłącznie klientów na długoterminowych umowach o pracę i gorzej liczące zdolność prowadzącym działalność gospodarczą. Inne z kolei nie mają preferencji co do statusu klientów, czy są małżeństwem, czy tzw. związkiem partnerskim. Rozpisywanie się na temat profilu idealnego i akceptowalnego klienta w poszczególnych bankach zajęłoby zbyt dużo miejsca. Skupmy się zatem na najważniejszym – jak uzyskać zdolność kredytową?
W przypadku umowy o pracę – pamiętajmy, że absolutnie minimalny staż pracy to 3 miesiące (przy umowie na czas nieokreślony). Umowy na czas określony, umowy zlecenie, o dzieło czy inne cywilnoprawne wymagają już bliższej analizy doradcy.
Z kolei prowadząc działalność gospodarczą zdolność uzyskamy po pełnych 12 miesiącach jej funkcjonowania.
Niezależnie od tego, jak zarabiamy pieniądze, głównym kryterium przyznania kredytu jest współczynnik DTI. Musi on być niższy niż 50%.

DTI ratio – Debit to Income – czyli zobowiązania dzielone przez dochody nie może przekroczyć 65%, jeśli zarabiamy powyżej tzw. średniej krajowej, oraz 50% dla pozostałych klientów. Zatem nasze dochody muszą być dwa razy większe niż zobowiązania (wraz z wnioskowanym kredytem i jego ratą). Z niższą zdolnością muszą się liczyć Ci, którzy preferują raty malejące zamiast równych.
Zatem licząc DTI doradca może powiedzieć, ile trzeba zarabiać by mieć konkretną zdolność kredytową. Określenie zdolności w domu jest trudne, bo nie znamy szacunkowej wysokości raty i akceptowalnego dla danego banku poziomu DTI. Ostatecznie spotkanie w celu zbadania zdolności jest niezbędne, bo tylko indywidualnie można oszacować czy zdolność będzie dostatecznie wysoka.
Autor: Maciej Majewski
Artykuł Zdolność kredytowa. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim podpiszesz umowę przedwstępną. pochodzi z serwisu Doradcy Łódź.
]]>